1
1
2
2
3
3
4
4
5
5
 
 

Dłubanie w uchu i w nosie

Popularna próba oczyszczenia przy pomocy palca wskazującego lub innego, jeśli wskazujący jest z jakiegoś powodu niesprawny, prawej bądź lewej dziurki od nosa. Próbę tę podejmujemy wiele razy dziennie, najchętniej w miejscach publicznych (na zebraniu, w kawiarni, przed kamerami telewizji), bez względu na to, czy nas coś w nosie swędzi, najczęściej dla zwrócenia na siebie uwagi. Ponieważ próba ta nie jest na ogół zalecana przez lekarzy, równocześnie jednak odzwyczajenie się od niej przerasta nasze siły, najlepiej przejść do częściowej konspiracji. Polega ona na ukrywaniu w miejscach publicznych wprowadzonego do nosa palca w chusteczce lub jeszcze lepiej: na znalezieniu sobie innego miejsca do dłubania, na przykład zęba (patrz: „Dłubanie w zębie”). Pracownicy działów kadr mogą również spróbować dłubania zastępczego w aktach personalnych.

Mniej popularna od dłubania w nosie lub zębie próba publicznego oczyszczenia ucha przy pomocy małego palca albo jakiegoś narzędzia. W odróżnieniu od zęba i nosa, palcem lub przedmiotem poruszamy w uchu szybko, ponadto zaś plonu dłubania nie zrzucamy od razu na podłogę, lecz najpierw go analizujemy. Jeśli tylko robimy to publicznie, wrażenie jakie wywieramy na obecnych, pomaga nam ustalić naszą pozycję towarzyską, i to na czas dłuższy i bez względu na ilość skrótów, które umieściliśmy na naszej wizytówce przed nazwiskiem. Jeśli natomiast wcale nam nie zależy na takim ustaleniu, na czas dłuższy, swej pozycji towarzyskiej, zaś dłubanie w uchu nie jest jedynym naszym hobby, możemy bez żadnych konsekwencji powierzyć oczyszczanie uszu laryngologowi.

About The Author

admin

1 Comment

  1. elo 26 lutego 2015 at 12:50 #
    Ja sobie dłubałam w uchu i mam teraz problemy bo bębenek lekko naruszyłam :) Ale na moje szczęscie doktor powiedział, że wszystko będzie dobrze.

Leave a Reply